Wigry skończyły serię trzech kolejnych porażek, a Stomil nie odniósł trzeciego zwycięstwa z rzędu. Remis w derbach północno-wschodniej Polski można uznać za sprawiedliwy, ale piłkarze obu drużyn odczuwają niedosyt.
W meczu inaugurującym 10. kolejkę Fortuna 1 Ligi Wigry Suwałki bezbramkowo zremisowały w derbowym starciu ze Stomilem Olsztyn. Obie ekipy zaprezentowały wolę walki i wysoką nieskuteczność w wykorzystywaniu dobrych okazji.
Po kwadransie gry, swoją pierwszą okazję na zdobycie bramki wykreował olsztyński Stomil. Po dośrodkowaniu Janusza Bucholca z prawego skrzydła niecelnie głową uderzał Grzegorz Lech.
- Nasza taktyka polegała na tym, żeby jak najbardziej utrudnić poczynania Grzegorzowi Lechowi - przyznaje Dominik Kakolewski, bramkarz Wigier. - Udało sie, nie straciliśmy gola.
Wigry swoją szansę miały w 30 minucie, kiedy Piotr Skiba źle interweniował po dośrodkowaniu Grzegorza Aftyki i bezpańską piłkę huknął Sauczek, jednak uderzenie suwalskiego pomocnika trafiło w boczną siatkę. Licznie zgromadzeni kibice w Suwałkach odetchnęli z ulgą tuż przed przerwą. W 39 minucie groźny strzał z 16 metra oddał Artur Siemaszko, a piłka o centymetry minęła prawy słupek bramki.
W drugiej części spotkania wynik mógł otworzyć Kamil Sabiłło, który z 5. metra nie zdołał oddać strzału na bramkę po kapitalnym dośrodkowaniu z prawego skrzydła Grzegorza Aftyki. Stomil potrafił szybko się odgryźć i w 77 minucie po jednej z wrzutek w pole karne piłkę do siatki wpakował głową Szymon Sobczak, ale arbiter bez chwili zawahania odgwizdał pozycję spaloną.
10 minut przed końcem swoją szansę z rzutu wolnego mieli zawodnicy Wigier. Do piłki ustawionej na 16 metrze od bramki Skiby ustawił się Aftyka i mocnym uderzeniem skierował ją prosto w słupek (na górnym zdjęciu i ww fotogalerii).
- Szkoda, że ta sytuacja Grzesia nie wpadła, ale szanujemy ten punkt – podsumował Robert Bartczak.
Ostatnie minuty pojedynku to głównie rwana gra i mnóstwo strat w środku pola. W doliczonym czasie gry, swoje okazje na zdobycie zwycięskiej bramki miał Stomil, ale dwukrotnie po rzutach wolnych przed polem karnym trafili w dobrze ustawiony mur.
- Mecz na remis. Dużo emocji, dużo błędów. Moim zdaniem sprawiedliwy remis- – kwitował po meczu asystent Donatas Vencevicius.
Wigry przerwały serię trzech porażek z rzędu i dopisując jeden punkt po meczu ze Stomilem meldują się obecnie na 11 pozycji w tabeli. Teraz czas na szybką regenerację i przygotowania do pucharowego starcia z Legią II Warszawa.
Adrian Milewski
Fot. Wojciech Drażba
Wigry Suwałki - Stomil Olsztyn 0:0
Żółte kartki: Karankiewicz, Ozga, Sołdecki, Matuszewski - Hajda, Tarasenko
Wigry: Dominik Kąkolewski - Konrad Matuszewski, Adrian Piekarski (72 Michał Żebrakowski), Dawid Sołdecki, Adrian Karankiewicz, Joel Huertas, Robert Bartczak, Łukasz Sosnowski (63 Michał Ozga), Grzegorz Aftyka, Kamil Sabiłło, Cezary Sauczek (90 Paweł Gierach).
Stomil: Piotr Skiba - Janusz Bucholc, Wiktor Biedrzycki, Ołeh Tarasenko, Lukas Kuban, Mateusz Gancarczyk, Waldemar Gancarczyk, Wojciech Hajda, Grzegorz Lech (75 Mateusz Cetnarski), Artur Siemaszko (65 Oktawian Skrzecz), Szymon Sobczak (90 Jakub Tecław).
Pozostałe pary 10. kolejki
Sobota, 21 września
PGE FKS Stal Mielec- GKS Bełchatów, godz 17:00
Zagłębie Sosnowiec - GKS 1962 Jastrzębie, godz 18:00
Chojniczanka Chojnice- Radomiak Radom, godz 18:00
Chrobry Głogów- Odra Opole, godz 18:00
Bruk-Bet Termalica - Miedź Legnica, godz 20:00
Sandecja Nowy Sącz- Warta Poznań, godz 19:10
Niedziela, 22 września
Olimpia Grudziądz - Puszcza Niepołomice, godz 19:00
Podbeskidzie - GKS Tychy, godz 15:00
Tabela