08.12.2023

Opowieści znad Rospudy. K. Skłodowski opowiadał w Raczkach o peowiakach

Od działalności ks. R. Modzelewskiego po kilka komend i sekcję na terenie gminy. Krzysztof Skłodowski Muzeum Okręgowego w Suwałkach opowiadał w Raczkach o peowiakach.

W czwartek w Gminnym Ośrodku Kultury w Raczkach odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu ,,Opowieści znad Rospudy”. Jego spotkania był dr Krzysztof Skłodowski z Muzeum Okręgowego w Suwałkach.

- Na Suwalszczyźnie okupacja była bardzo represyjna, zarówno w czasie pierwszej, jak i drugiej wojny światowej. Pomimo to aktywnie działały Organizacja Narodowa i PPS. Myśl o niepodległej Polsce była bardzo żywa. W latach 1905 – 1906 aktywnie działali m.in. Wacław Borkim, Józef Ordowski, czy Wincenty Żukowski pseudonim „Skopek”.  W Raczkach dochodziło do wystąpień antycarskich, na przykład niszczenia carskich godeł, zamieszek. Aresztowany był Aleksander Putra. Swoją działalnością zasłynął Franciszek Siemion – opowiadał w Raczkowskim GOK-u Krzysztof Skłodowski. – W 1916 roku zaczęły powstawać pierwsze ogniwa Polskiej Organizacji Wojskowej. Centralną postacią był ks. Roch Modzelewski, proboszcz parafii w Bargłowie, który jako pierwszy zaczął tworzyć zręby POW w okolicach Augustowa. Do swej działalności przekonał, działającego później bardzo aktywnie, Jana Wielgata pseudonim „Lot” z Brzozówki. Ks. Modzelewski był przez jakiś czas trzymany w Raczkach pod strażą. Na czele POW w okolicy Raczek stali wspomniani już Franciszek Siemion ps. Sobieski oraz Aleksander Putra ps. Budrys. Powstało kilka komend, m.in. w Raczkach, Jankielówce (tu na czele stał Ostrowski), Kuriankach (P. Giczewski), Koniecborze/Żubrynku, Poddubówku oraz sekcja w Wasilówce.

Z relacji wynika, iż w okolicy działało około 300 peowiaków. K. Skłodowskiemu udało się ustalić 220.

- Chciałbym podziękować Tadeuszowi Izbickiemu, który mieszka na stałe w Warszawie i zupełnie bezinteresownie analizuje dokumenty w wojskowym archiwum oraz Marcinowi Halickiemu, który dostarczył kilka zdjęć i informacji na temat działalności POW w tym rejonie. Peowiacy nie bali się ryzykować swoim życiem dla ojczyzny. Wielu z nich otrzymało później najwyższe odznaczenia – Krzyż Walecznych, czy krzyż Virtuti Militari. To wyjątkowy powód do dumy – podkreślał K. Skłodowski.

K. Skłodowski zachęcał do zadawania pytań. Miał przy sobie biogramy walczących.

Warto dodać, iż od kilku lat funkcjonuje fanpage: Mój pradziadek był peowiakiem.

 (just)

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Zapraszamy na relację na żywo


Ślepsk Malow Suwałki


Bogdanka LUK Lublin

19.01.2025
17:30

Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
01.18.2025 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.4889 4.5795
USD 0.00% 4.1175 4.2007
GBP 0.00% 5.1508 5.2548
CHF 0.00% 4.5999 4.6929
Dodaj nowe ogoszenie