Szalejący zimą na rynku transferowym Raków Częstochowa skorzystał z klauzuli odstępnego i wykupił z suwalskich Wigier 26-letniego Kamila Kościelnego (na zdjęciu w środku).
Kamil Kościelny, stoper lub defensywny pomocnik trafił do Suwałk latem z Radomiaka Radom. W biało-niebieskich barwach rozegrał 14 ligowych spotkań, głównie na środku obrony i strzelił jednego gola. Ostatnio był podstawowym zawodnikiem, a podczas zimowych przygotowań i sparingów, kiedy na uraz Achillesa narzeka Adrian Jurkowski, graczem nie do zastąpienia.
Adrian Jurkowski wkrótce powinien wrócić na boisko. Na stoperze, obok Rafała Remisza, w meczach kontrolnych występuje też wychowanek suwalskiego klubu Adrian Piekarski.Niewykluczone, że po transferze Kamila Kościelnego, suwalski klub skorzysta z możliwości wypożyczenia z warszawskiej Legii 19-letniego Mateusza Żyro.
Prezesowi Wigier Dariuszowi Mazurowi i trenerowi Arturowi Skowronkowi mocno zależało na tym, żeby podczas zimowej przerwy zatrzymać w Suwałkach czołowych zawodników. Udało się w przypadku Damiana Gąski, Serhija Pyłypczuka czy Mateusza Radeckiego, ale Kamil Kościelny okazał się piłkarzem nie do zatrzymania.
Beniaminek z Częstochowy, który po jesieni zajmuje 3. pozycję i traci dwa punkty do premiowanego miejsca, szykuje się do kolejnego awansu, już do ekstraklasy. Druzynę w której wystepuje wychowanek Wigier Andrzej Niewulis, zimą wzmocnili już Mateusz Zachara (w ekstraklasie grał w barwach Górnika Zabrze), Dariusz Formella z Pogoni Szczecin, Białorusin Artiom Rachmanow z FK Mińsk i Czermomorca Odessa czy Jakub Szumski z Legii Warszawa.
WD