Na stadionie miejskim rozpoczęło się wkopywanie ławek dla rezerwowych. Wkrótce trzeba będzie zająć się sztucznym oświetleniem. Obecne, z natężeniem 1200 luxów, jest zbyt słabe.
Przebudowany sześć lat temu kosztem około 21 mln zł stadion przy ul. Zarzecze od początku miał źle zaprojektowane ławki dla rezerwowych, które zasłaniały kibicom widoczność. Obiekt został zmodernizowany dzieki unijnym dotacjom, trzeba było przeczekać pięć lat, by móc dokonywać na nim istotnych zmian. Ławki zostaną wkopane w ziemie.
Murawa jest sztucznie podgrzewana, a stadion posiada sztuczne oświetlenie. Zostały zinstalowane jupitery o mocy 1200 luxów, a obecne przepisy wymagają, by 31 października tego roku sięgały 1400 luxów. W przeciwnym razie, klub zostanie objęty nadzorem infrastrukturalnym. I właśnie takim, a nie finansowym, jak wyjaśnia Dariusz Mazur, objęte zostały Wigry.
Prezes suwalskiego klubu odniósł się do komunikatu, jaki ukazał się po przeprowadzonym 2 czerwca posiedzeniu komisji ds. licencji klubowych PZPN, która przyznała licencję upoważniającą do uczestnictwa w rozgrywkach I ligi w sezonie 2017/2018:"Wigrom Suwałki z nadzorem finansowym oraz sankcją regulaminową w postaci kary finansowej w wysokości 5.000 zł".
WD