Wróciliśmy z bardzo, bardzo dalekiej podróży, z Australii, a może z Tasmanii, gdzie byliśmy po dwóch pierwszych, przegranych setach, do Suwałk. Wróciliśmy dzięki pobudce ogłoszonej przez Benjamina Bell`a w czwartym secie, który wszedł na zagrywkę przy stanie 18:16 i nie zszedł z niej do końca wygranego seta, dającego nam remis 2:2. Tie-break był już formalnością, a Australijczyk słusznie odebrał nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu.
- Nie było to siatkarskie widowisko na najwyższym poziomie, ale emocjami można by obdzielić, kilka kolejnych spotkań – podsumował mecz Piotr Poskrobko, trener Ślepska. – Oba zespoły popełniły dużo błędów. W pierwszych dwóch setach moi chłopcy na parkiecie byli tylko ciałem, a duchem może już w domach, a może w drodze do domów gdzie czekali na nich najbliżsi. Przyznam szczerze, że nie bardzo wiedziałem jak ich obudzić, jak sprawić, żeby przestali myśleć o świętach, a zaczęli grać, grać to o czym rozmawialiśmy na odprawach. Na szczęście otrzeźwienie przyszło w porę, i, w końcówce trzeciego seta, nie tylko odrobiliśmy czteropunktową stratę do rywala, ale wygraliśmy tę partię zostając w meczu. Dobrą robotę zrobili zawodnicy wchodzący na zmiany: Dima Skorij, Krystian Pachliński i Benjamin Bell. Każdy z nich, ale też ci, którzy dopingowali kolegów z kwadratu, mają swój udział w wygranym meczu. Dziękuję zawodnikom, dziękuję kibicom, którzy w najtrudniejszych chwilach nie zwątpili w nas. Chłopcy pokazali, że są naprawdę mocni fizycznie i psychicznie, że tworzą drużynę, która nie pęka, więcej - potrafi się podnieść po ciężkich ciosach rywala, przejąć inicjatywę i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Po bardzo dalekiej podróży, w jaką wyprawili nas rywale po dwóch setach, wróciliśmy do Suwałk. I był to powrót zwycięski – skwitował trener Ślepska.
Wygrana z Krispolem była szóstą wygraną Ślepska z rzędu, a dwa punkty wywalczone w „świąteczno-noworocznym” prezencie dały suwalskiej drużynie awans na czwarte miejsce.
Łatwo jednak nie było
Mecz zaczął się od mocnych zagrywek i zdecydowanych ataków gości, z którymi nie radzili sobie gospodarze. Na pierwszą przerwę techniczną Krispol schodził prowadząc 8:6, a na drugą 16:14. Śelspk wyciągnął wprawdzie na 19:19, ale na więcej nie pozwolili mu rywale. Dwa ataki Chwastyniaka i as Murdzi dały Krispolowi wygraną 25:21.
Początek drugiego seta należał do Ślepska, który m.in. po atakach Modzelewskiego i błędach Marcina Iglewskiego prowadził 6:2, a czteropunktową przewagę utrzymał do stanu 14:10 i stanął. Rywale nie tylko odrobili straty, ale na drugą przerwę techniczną schodzili prowadząc 16:14. Po kolejnych kilku minutach Krispol prowadził już 24:19 i chyba uznał, że to już koniec seta. Nic podobnego. Dzięki trudnym zagrywkom Skrzypkowskiego i błędom gości Ślepsk doprowadził do remisu 24:24. Nie poszedł jednak za ciosem i dwa kolejne punkty oddał Krispolowi, który wygrał seta 26:24 i objął prowadzenie w meczu 2:0.
Set trzeci zaczął się bardzo dobrze dla Ślepska, który dzięki szczelnemu blokowi i atakowi Winnika oraz dwóm błędom gości objął prowadzenie 4:0. Reakcja trenera Krispolu była natychmiastowa: pierwszy czas, męska rozmowa i na parkiet wróciła odmieniona drużyna. Na przerwę techniczną goście schodzili prowadząc już 8:7, a po niej szybko podwyższyli przewagę do trzech-czterech punktów 14:10, 18:15. Plas Dimy Skorija, ataki Winnika i Skrzypkowskiego w boisko oraz w siatkę gości sprawiły, że na tablicy pojawił się wynik 19:18 ale dla ... Ślepska. Punkt na 19:19 zdobyty atakiem po taśmie Iglewskiego okazał się łabędzim śpiewem Krispolu. Do końca seta bowiem rządził już Ślepsk wygrywając partię 25:20.
W czwartym secie wyrównana walka trwała do stanu 14:14, przy którym Iglewski zagrał w siatkę a Schamlewski i Skrzypkowski zablokowali atak Dobosza i Ślepsk schodził na przerwę techniczną prowadząc 16:14. Przy stanie 18:16 w Ślepsku na zagrywkę wszedł rozgrywający Benjamin Bell (w III secie zmienił Łukasza Makowskiego) i zaczął się koncert gospodarzy. Wreszcie ataki zaczął kończyć kapitan Ślepska Wojciech Winnik, skutecznie na bloku wspierał go i smaodzielnie atkaował ze środka Maciej Kałasz, a seta nieudaną próbą przebicia piłki na stronę Ślepska zakończył Gajowczyk posyłając piłkę w siatkę. Set 25:16 dla Ślepska i podział punktów bowiem w meczu remis 2:2.
W tie-breaku pierwszy punkt zdobył Murdzia, ale kolejnych pięć gospodarze nie pozostawiając wątpliwości, kto w tym meczu, pomimo chwil słabości, jest faworytem i to nie tylko na papierze. Zespoły zmieniały strony przy prowadzeniu Ślepska 8:4, a po kolejnych minutach różnica wzrosła do 8 punktów (12:4). Ostatni w tym meczu punkt dla Krispolu (na 13:7) zdobył były siatkarz Ślepska Jakub Rohnka. Ostatnie dla Ślepska zaś Kamil Skrzypkowski i Wojciech Winnik zapewniając gospodarzom wygraną w secie 15:7 i w meczu 3:2. MVP spotkania został Australijczyk Benjamin Bell.
Po meczu kapitan Ślepska Wojciech Winnik, prezes Michał Wiszniewski oraz Prezydent Miasta Suwałk Czesław Renkiewicz złożyli świąteczno-noworoczne życzenia kibicom i połamali się z nimi opłatkiem.
To chyba pierwszy sportowy opłatek z kibicami w historii suwalskiego sportu, ale, mamy taką nadzieję, że nie ostatni i przedstawiciele innych dyscyplin wezmą przykład z siatkarzy Ślepska. A może znajdzie się ktoś, kto za rok właśnie w hali OSiR zorganizuje Miejską Sportową Wigilię, na której spotkają się zawodnicy, działacze, sponsorzy i kibice wszystkich suwalskich klubów i uprawianych w mieście dyscyplin?
Kolejny mecz Ślepsk zagra już w Nowym 2014 Roku w Tychach z TKS (4.01. godz. 15.00), a na kolejnym treningu spotka się 27. grudnia o godz. 17.00.
Ślepsk Suwałki - Krispol Września 3:2 (21:25, 24:26, 25:22, 25:16, 15:7)
Składy zespołów:
Ślepsk: Makowski, Winnik, Modzelewski, Skrzypkowski, Kałasz, Schamlewski, Andrzejewski (libero) oraz Bell, Skorij i Pachliński
Krispol: Jurkojć, Iglewski, Chwastyniak, Narowski, Murdzia, Dobosz, Dębiec (libero) oraz Gajowczyk, Kempiński, Rohnka i Bielicki
14. kolejka
Pekpol Ostrołęka - AGH 100RK AZS Kraków 2:3 (23:25, 25:21, 26:28, 26:24, 8:15)
Camper Wyszków - Cuprum Lubin 2:3 (25:18, 20:25, 18:25, 25:22, 14:16)
MKS Będzin - TKS Tychy 3:1 (21:25, 25:20, 25:19, 34:32)
Ślepsk Suwałki - Krispol Września 3:2 (21:25, 24:26, 25:22, 25:16, 15:7)
Kęczanin Kęty - Avia Świdnik 1:3 (21:25, 25:18, 21:25, 18:25)
KPS Siedlce - Stal Nysa 0:3 (23:25, 21:25, 22:25)
Tabela:
1. |
Będzin |
14 |
38 |
41:10 |
1224:1061 |
2. |
Cuprum Mundo |
14 |
31 |
36:18 |
1243:1120 |
3. |
Camper |
14 |
28 |
36:23 |
1327:1251 |
4. |
Ślepsk |
14 |
28 |
34:22 |
1281:1233 |
5. |
Siedlce |
14 |
26 |
32:23 |
1251:1179 |
6. |
Pekpol |
14 |
20 |
28:30 |
1256:1277 |
7. |
Krispol |
14 |
20 |
27:31 |
1249:1262 |
8. |
Nysa |
14 |
19 |
30:28 |
1199:1236 |
9. |
Kęczanin |
14 |
17 |
25:31 |
1224:1273 |
10. |
Kraków |
14 |
11 |
17:35 |
1124:1194 |
11. |
Avia |
14 |
11 |
16:36 |
1068:1193 |
12. |
Tychy |
14 |
3 |
9:41 |
1055:1222 |
Zestaw par 15. kolejki (04.01.2014 r)
AGH 100RK AZS Kraków - Stal Nysa
Avia Świdnik - KPS Siedlce
Krispol Września - Kęczanin Kęty
TKS Tychy - Ślepsk Suwałki g. 15.00
hala: Aleja M. Piłsudskiego 20
Cuprum Lubin - MKS Będzin
Pekpol Ostrołęka - Camper Wyszków