Od poniedziałku, 30 listopada do stacjonarnych zajęć praktycznych wracają uczniowie szkół prowadzących kształcenie zawodowe. W Zespole Szkół Technicznych w Suwałkach czeka na nich nowoczesny obiekt.
Rozbudowa i przebudowa budynków warsztatów ZST była częścią realizowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego projektu, służącego poprawie jakości kształcenia zawodowego w Suwałkach. Wartość projektu sięgnęła 5,5 mln zł. Miasto przeznaczyło prawie 2 mln zł, a środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego wyniosły ponad 3,5 mln zł.
Władze samorządowe Suwałk i województwa zrobiły tym projektem kolejny krok. Wcześniej zrealizowały warte prawie 5 mln zł przedsięwzięcie "Suwalskie centra kompetencji zawodowej - kompleksowy model modernizacji kształcenia zawodowego". Projekt polegał m.in. na podnoszeniu kompetencji kadry dydaktycznej, współpracy z uczelniami wyższymi oraz dodatkowymi formami kształcenia uczniów, współpracy z pracodawcami - przygotowaniu nowych programów nauczania, doposażeniu pracowni i utworzeniu klas patronackich, unaocznił jednak, że nie da się zmodernizować modelu kształcenia bez nowoczesnej infrastruktury szkoleniowej.
W powiększonym, zmodernizowanym budynku ZST przy ul. Sejneńskiej w Suwałkach powstało 14 pracowni, w których kształcą się przyszli technicy budownictwa, monterzy zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie, technicy mechanicy oraz technicy urządzeń i systemów energetyki odnawialnej.
- Ten ostatni kierunek kształcenia utworzyliśmy już w 2012 roku, kiedy OZE powszechnie kojarzone było bardziej z branżą budowlaną niż z energetyką – opowiada Lech Boniszewski, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych w Suwałkach. – W ostatnich dwóch latach nie przeprowadzaliśmy naboru, ale teraz, kiedy zwiększyliśmy atrakcyjność warunków kształcenia, wyposażyliśmy pracownie w urządzenia i sprzęt zbliżony do rzeczywistego środowiska pracy, chętnych do nauki nie powinno zabraknąć. Tam jest mechanika, automatyka, sterowanie – wiele specjalności mieści się w tym zawodzie. Zapotrzebowanie na energię z odnawialnych źródeł będzie rosło, a pamiętajmy, że to nie tylko tak modna dzisiaj fotowoltaika i kolektory słoneczne, ale też elektrownie wodne, wiatrowe i biogazownie.
Dzięki projektowi udało się wyposażyć wszystkie pracownie, oczywiście na miarę możliwości finansowych i w standardzie, kiedy projekt powstawał. W niektórych dziedzinach, jak robotyka i automatyka od tego czasu dokonał się gigantyczny postęp. W pracowniach niema na przykład najnowocześniejszych przemysłowych obrabiarek sterowanych numerycznie, ale te zakupione do celów szkolnych w zupełności wystarczą.
Wystarczyć musi też kadra nauczycielska. Wynagrodzeń oferowanych przez przemysł nie sposób przebić, dlatego brakuje chętnych fachowców do pracy w szkołach. Część nauczycieli zawodu w ZST musiała zmienić kwalifikacje.
- Z otwartymi rękami czekamy zwłaszcza na mechatroników czy automatyków – mówi dyrektor Boniszewski. - Możemy ich zatrudnić od zaraz.
Do Zespołu Szkół Technicznych w Suwałkach uczęszcza dzisiaj 1 050 uczniów. Podczas ostatniej rekrutacji największym zainteresowaniem młodzieży w technikum cieszyły się mechatronika, grafika i poligrafia cyfrowa, budownictwo, teleinformatyka, a także automatyka, a w szkole branżowej kierunek elektryk oraz monter maszyn i urządzeń, a także monter zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie.
Wiosną i teraz, kiedy nadeszła druga fala pandemii, szkoły musiały przejść na zdalne nauczanie. W kształceniu zawodowym, z wyjątkiem niewielkiego procenta zajęć, na przykład nauki programowania, jest ono praktycznie niemożliwe. Stąd ostatnie rozporządzenie ministra edukacji o dopuszczeniu od 30 listopada stacjonarnych zajęć w ramach praktycznej nauki zawodu
w grupach umożliwiających zachowanie dystansu społecznego, w wybranych dniach tygodnia, w wymiarze nieprzekraczającym 10 godzin tygodniowo. Budynek Centrum Kształcenia Zawodowego ZST znowu ożyje.
Szkoła przy ul. Sejneńskiej czeka teraz na powrót do normalności, nawet tej „nowej normalności” w zakresie tworzenia klas patronackich, kontynuowania zajęć praktycznych u pracodawców, a także wznowienia praktyk zagranicznych, odbywanych w ramach projektów „Europraktyka” i „Eurostaże” na zasadach programu Erasmus+.
- Zależy nam na zarówno na „odwieszeniu” trwających, jak i uruchomieniu kolejnych przedsięwzięć ukierunkowanych na rozwój uczniów – mówi Lech Boniszewski. – Mamy już rozbudowaną i zmodernizowaną infrastrukturę, a najważniejszym zakładanym rezultatem tego projektu jest przecież poprawa sytuacji absolwentów Zespołu Szkół Technicznych na lokalnym i regionalnym rynku pracy.
Wojciech Drażba