Jednego dnia Sąd Okręgowy w Suwałkach oddalił protesty wyborcze komitetów wyborczych z Raczek i Przerośli.
W pierwszym przypadku z wynikiem wyborów nie zgadzał się Roman Fiedorowicz, który w fotelu wójta Gminy Raczki zasiadał ponad 20 lat, a w listopadowych wyborach przegrał dwoma głosami z lekarzem weterynarii Andrzejem Szymulewskim.
Czytaj: Nie będzie powtórki wyborów w Raczkach
W Przerośli protestował kandydat do rady gminy z opozycyjnego Komitetu Wyborczego Wyborców Gmina Przerośl Czas Na Zmiany, któremu zabrakło jednego głosu, aby zostać członkiem Rady Gminy.
Zarzuty, którymi zajmował się sąd, dotyczyły nieprawidłowości w dwóch okręgach wyborczych na terenie Przerośli i jednym w Pawłówce. Pielęgniarka środowiskowa, notabene żona wójta, miała rzekomo nakłaniać starsze osoby do tego, aby udzielały jej pełnomocnictwa do głosowania i potem głosować w imieniu tych osób.
- Według Kodeksu Wyborczego pełnomocnictwo do głosowania można przyjąć tylko od jednej osoby. Wyjątkowo od dwóch, ale jedynie pod warunkiem, że jedna z nich jest bliskim krewnym, czyli mężem, żoną, bratem lub siostrą – tłumaczyła sędzia Sądu Okręgowego Elżbieta Iwona Cembrowicz.
Tak więc nawet jeśli pielęgniarka otrzymała pełnomocnictwo, to jedynie od jednej, dwóch osób. Zeznania świadków nie potwierdziły tego, jakoby kobieta fałszowała podpisy i głosowała za starsze i zniedołężniałe osoby z terenu gminy
Inny zarzut dotyczył dopisania w ostatniej chwili przed wyborami dziesięciu osób do spisu wyborców.
- Jest to dopuszczalne. Nie doszło do jakiegokolwiek naruszenia przepisów prawa – argumentowała sędzia.
Część zarzutów podnoszonych na procesie sędzia odrzuciła, ponieważ nie spełniały one wymogów formalnych. Dotyczyły kwestii, które protestujący mogli zgłaszać przed wyborami, na przykład utrudniania prowadzenia kampanii wyborczej przez brak możliwości umieszczania w niektórych miejscach plakatów wyborczych, czy listów jednego z radnych do wyborców. Kandydaci, którzy czuli się pokrzywdzeni, mogli złożyć skargę w trybie wyborczym przed wyborami.
Wyrok nie jest prawomocny. Strony mogą złożyć zażalenie.
(just)